Podcast Myszmasz 1×04 “Hulk the Shark”

Czwarty odcinek współtworzonego przez Mysz podcastu.

 

Przed Wami czwarty już odcinek podcastu Myszmasz. W tym tygodniu skupiliśmy się na zjawisku “jump the shark” czyli skakaniu przez rekina. Na czym to polega? Jak się tego ustrzec? Czy mimo takiego kaskaderskiego wyczynu można wciąż tworzyć dobry serial?
Jak zwykle przy rozmowach o rekinach nie obyło się bez spoilerów, więc lojalnie uprzedzam tych, którzy się takich zdradliwych informacji boją. A poza tym Myszy udało się wreszcie sprytnie podejść Krzyśka, by wytłumaczył mi – a także Wam – dlaczego istnieje tyle kolorów Hulków. No i skąd się wzięły wszystkie dzieci Wolverine’a?!
W tym odcinku znajdziecie też jedną z najciekawszych, zdaniem Myszy, dyskusji na bardzo istotny temat: dlaczego tak lubimy w serialach postacie genialnych, antyspołecznych dupków?

 

Kliknij tu by przejść do odcinka 1×04

 W czwartym odcinku omawiamy :

  • Co oznacza określenie “jump the shark” [00:32]
    • Supernatural [04:52] (spoilery)
    • Prison Break [10:01] (spoilery)
    • Jak ustać skok przez rekina? [12:30]
    • House [17:10] (spoilery)
  • Pilot serialu Hannibal – czy warto? [26:18]
  • Co pociąga nas w socjopatach, czyli skąd się bierze fascynacja serialowymi dupkami? [38:00]
  • Segment komiksowy:
    • skąd się wzięło tyle Hulków i dlaczego są kolorowe? [45:47]
    • wszystkie dzieci Wolverine’a [59:00]

Razem z współtwórcami Myszmasz z niecierpliwością oczekuję na Wasz feedback.

Przypominam, że możecie znaleźć nas na Libsyn (gdzie znajduje się także nasz RSS feed), iTunes, oraz Facebookowym fanpage‘u, gdzie będziecie informowani o nowych odcinkach, wszelkich sprostowaniach, zapowiedziach, teaserach, itp. Tam także możecie się z nami skontaktować, zostawić komentarze, pytania, pomysły i sugestie. Oczywiście możecie to także robić tutaj, na blogu, ale na FP łatwiej będzie pozostałym gospodarzom podcastu porozumieć się z Wami *szczeżuja*

Kolejny odcinek Myszmasz już w nadchodzący weekend!

  • Myszo, przełamałam się, żeby włączyć Wasz podcast, (ta długość trochę mnie odstraszała) i muszę powiedzieć, że to jedna z fajnejszych rzeczy, które napotkałam w necie w tym tygodniu. Dyskutujecie w taki sposób, że aż by się chciało wtrącić i dołączyć do rozmowy :) także kudosy.

    BTW A w kwestii Hannibala stoję tam, gdzie Ty. I bardzo, ale to bardzo mi się podoba Twoja interpretacja postaci Willa.

  • Nie masz nawet pojęcia jaką radochę mi sprawił Twój komentarz. Przekażę Twoje kudosy swoim współgospodarzom i nie omieszkam wytłumaczyć kto zaś Fabulitas i dlaczego jej opinia wywołuje u mnie takiego banana na pyszczku :)

    Ha! Jesteś jak na razie pierwszą napotkaną w Internetach osobą, która się w tej kwestii ze mną zgadza. Wszyscy bardziej się zachwycają Hannibalem – niby tytułowa postać, prawda – ale to właśnie charakter Willa jest dla mnie w serialu najciekawszym aspektem.

  • Anonymous

    Wolverine w filmie swoim solowym dostał kulkę ale z adamantium albo czymś…dlatego stracił pamięć. ;)