Mów mi W.U.J.K.U. – część spoilerowa

Mysz nie mogła się powstrzymać i musiała sobie troszkę radośnie popiszczeć o „The Man From U.N.C.L.E.”

Aby przeczytać oryginalną recenzję The Man From U.N.C.L.E., kliknij TUTAJ.

FANOWSKIE PISKI PEŁNE SPOILERÓW:

Homosexual Undertones Between Two Traditionally Attractive Men, an action film by Guy Ritchie

Amerykanin grający Rosjanina, Brytyjczyk grający Amerykanina, Szwedka grająca Niemkę i Australijka grająca Włoszkę. Do tego mnóstwo języków i akcentów. Ritchie wie, jak Myszy zrobić dobrze :3

Myszę intryguje, że w filmie ani razu nie pada nazwa Złej Organizacji dla której domyślnie pracuje Victoria Vinciguerra. Mysz podejrzewa, że chodzi o T.H.R.U.S.H. (czyli w świecie U.N.C.L.E. kanoniczy odpowiednik SPECTRE). Swoją drogą, ciekawostka: według kanonu oryginalnego serialu, T.H.R.U.S.H. założył porucznik Sebastian Moran, po śmierci Moriarty’ego (sic!). Tak więc nie dość, że mamy w MFU Bond-connection to mamy też Sherlock Holmes-connection i to wykraczające poza zatrudnienie Ritchiego :D

Marsz rosyjskich buciorów w tle scen, gdy Illyę zaczyna ogarniać furia. Mysz się strasznie z tego śmiała, bo miała skojarzenia z syreną z Kill Billa :D

The Illya-Solo bromance. I SHIP IT SO HARD.
agresywne spory o kobiecą modę XDDDD
pieszczotliwe ksywki Illyi i Solo (Cowboy/Red Peril)
przerzucanie się pluskwami do podsłuchu XDDDDD
Nie zabili się, bo „nie było to koniecznie”. Poza tym Solo uratował zegarek dziadka Illyi. TRZYMAJCIE MNIE BO SIĘ ROZPŁYNĘ :3

tumblr_nt6kc3xMdB1rjjxbmo1_500tumblr_nt6kc3xMdB1rjjxbmo2_500tumblr_nt6kc3xMdB1rjjxbmo3_500

Illya popisujący się na łódce i Solo jedzący podwieczorek przy muzyce, totalnie kładący na to lachę XDDDD

Illya podnoszący MOTOCYKL i RZUCAJĄCY nim w badguya, żeby uratować Solo. Be still, my fangirl heart! :3

Kontrast wysokiego Hammera i malutkiej Vikander naprawdę robił z Myszą nieprzyzwoite rzeczy. Różnica wzrostu między Hammerem a Cavillem zresztą też jest zauważalna i też dawała mi dużo… hm, ciekawych pomysłów. I’m totally convinced both Gaby and Solo could climb Illya like a tree :3

UNCLE (26)

Napoleon Solo and Illya Kuryakin pick a door with two locks
Napoleon Solo: I take top
Illya Kuryakin: I take bottom
Me: STAHP IT, YOU’RE KILLING ME :3

Illya i Gaby ani razu się nie pocałowali! Guy Ritchie jest wstrętną, wyrachową kokietką :P

Ta scena, kiedy Gaby leży na Illyi po zapasach i nachyla się nad nim, a jego dłonie przesuwają się z jej nadgarstków na przedramiona, a potem na żebra i dalej… *nieludzki wizg* A potem zaniósł ją do łóżka i opatulił kołderką i powiedział „Good night, little chop-shop girl”, a ona go złapała za rękę… *idzie się utopić w wannie, bo I CAN’T EVEN*

Fakt, że Gaby nie jest -tylko- love interest. Jej historia i dążenia nie są drugorzędne wobec Solo i Kuryakina. Więcej: film właściwie unika seksualizowania kobiet – scena tańca Gaby bardziej przypomina to, jak przeciętna dziewczyna tańczy sama, we własnej sypialni, ubrana w piżamę, a nie taniec opracowany po to, by uwieść mężczyznę. Przecież przez większość czasu, Illya nawet na nią nie patrzy! Z kolei zaraz potem mamy scenę zapasów, które kończą się uśnięciem Gaby, zanim zdąży dojść do jakichkolwiek poważniejszych romantyczno-erotycznych zbliżeń. I jasne – Guy Ritchie jest wstrętną kokietką, bo aż piszczałam za każdym razem gdy Illya i Gaby się nie całowali, ale doceniam, że poszedł trasą a’la Pacific Rim, gdzie relacja bohaterów nie zostaje ostatecznie skonsumowana.

Zazdrosny Illya wrzeszczący z ciemni w łazience: „Jesteś moją narzeczoną!”

Podczas napisów końcowych, gdy widzimy dossiery agentów U.N.C.L.E., mogliście zauważyć linijkę, że Gaby „obecnie uczy się rosyjskiego”. Hehehehe, dać fanom palec, a od razu wymyślą rękę. Nie zliczę, ile od razu pojawiło się headcanonów i ficów, gdzie Illya uczy Gaby rosyjskiego (także, hm… w sytuacjach intymnych), a Solo się wpiernicza między wódkę i zakąskę i za plecami Illyi uczy Gaby rosyjskich przekleństw :3 ALL THE FEELS

Napoleon Solo ships Illya/Gaby i nikt mi nie wmówi inaczej :P

Konkluzja: The Man From U.N.C.L.E. is the gayest movie I’ve seen since X-men: First Class. Zresztą jak się przyjrzeć Hammer w filmie nawet ubiera się trochę jak Erik Lehnsherr :P

tumblr_nt523p8GAE1rjjxbmo2_500tumblr_nt523p8GAE1rjjxbmo1_500 tumblr_nt523p8GAE1rjjxbmo4_500tumblr_nt523p8GAE1rjjxbmo3_500

Illya Kuryakin’s bitch-face gives me life :3

tumblr_nt523p8GAE1rjjxbmo4_500

Znalazłam swój ulubiony meme:

Solo: *Can’t find Illya in a crowd* This calls for drastic measures
Solo: *Uses hands as a microphone* THE DIOR AND THE RABANNA WON’T MATCH
Illya: IT DOESN’T HAVE TO MATCH YOU FU-
Solo: There he is

solo: [can’t find illya in a crowd]
solo: [cups hands and yells] THERE’S NOTHING WRONG WITH THE PATOU
illya: [flips a table] ONLY IF YOU’RE FAT
solo: there he is

solo: [cant find illya in the crowd] This calls for drastic measures.
solo: [uses hands like a megaphone] ILLYA AND GABY ARE NOT PERFECT FOR EACH OTHER
illya: [flips table from across the room] THE FUCK DID YOU JUST SAY
solo: ah, there he is.

  Podsumowując [ukradzione z Tumblr]: IF I DON’T GET A SEQUEL WITH AT LEAST TWO PASSIONATE MAKE-OUT SCENES (between Illya and Gaby), I AM FLYING TO GUY RITCHIE’S HOUSE AND PUNCHING HIM IN THE BALLS.

Poster [Credits: gif set #1, graphic, gif set #2]

[EDIT] Czytelnicy, którzy śledzą fanpage bloga na Facebooku wiedzą, że Mysz – zainspirowana filmem – napisała pierwszy od ponad 3 lat fanfic. Można go przeczytać tutaj ^__^
 

  • Ginny

    Wielbię <3

  • Ale film, czy Myszę ;) W obu wypadkach pozostaje mi powiedzieć: cieszę się :3

  • Ginny

    I film, i Myszę, ale tu akurat Myszę za cudnej urody piski spoilerowe.

  • Trust me: Mysz tego typu piski przeżywa zawsze, gdy coś jej się spodoba. Tylko nie zawsze ma czas, chęć i odwagę pisać o nich publicznie ;)

  • Milennn

    Och Myszo, powtórzę za Ginny: wielbię :D Wyłapałaś wszystko, na czym ja piszczałam w duchu w kinie :D I tak, Ritchie jest wstrętną kokietką, ale to kolejny jego fajny film, więc mam nadzieję, że studio ogarnie, że potrzebny nam sequel i że on go zrobi cudownie ;)

  • To ja się cieszę, że mogłam się z Wami podzielić swoją radością i fanowskimi piskami.
    A co do sequela – pozostaje nam wybrać się jeszcze kilka razy do kina, żeby natrzaskać MFU boxoffice’u. Mysz z kolei już planuje zakup filmu na DVD, najlepiej w jakimś kolekcjonerskim wydaniu ^_^

  • aHa

    Myszo <3 Gdyby nie Ty i Twoja recenzja, pewnie bym nie poszła do kina, więc również wielbię podwójnie, Myszę i film :) To jest ten typ filmów, w które – gdybym miała 10 lat – bawiła się potem lalkami, to jest ten typ filmów, o których pisze się fanfiki z bohaterami. Na razie siedzę w pracy, piszcząc wewnętrznie i wspominam :) Chcę już sequel.
    I ostatnia scena z zegarkiem, i ta mina Ilji, który nagle z KGB-zabójcy się staje taki rozbrojony i bezbronny – no piękne.

  • YAY *taniec radości* Tak bardzo się cieszę, że film Ci się podobał. Mysz, choć widziała film jakiś czas temu, nadal jest pod jego ogromnym wrażeniem. Masz rację – to film o którym pisze się fici. I Mysz takiego fica napisała *le gasp* Dzisiaj powinnam wrzucić link do niego na Facebookowy fanpage’a, if you’re interested :)
    Teraz pozostaje nam czekać na DVD, a potem, hopefully, na sequel! ^^

  • aHa

    Spieszę czytać :D Ja zamiast zajmować się pracą, pisałam recenzję i po raz drugi w życiu zarejestrowałam się na tumblrze, żeby podglądać gify. Chyba pójdę do kina drugi raz. A już DVD na pewno kupię ;) Nie mogę się doczekać na materiały dodatkowe.

  • Mnie już nieco przeszło, ale może dlatego, że przestałam spędzać całe godziny na Tumblr, przeglądając kolejne gify i fanfici. Zrobiłam sobie po prostu odwyk :D
    Natomiast nadal bardzo czekam na DVD. I chyba w tym wypadku wyjątkowo wykosztuję się na BluRay, żeby mieć jak najwięcej dodatków :3

  • Agnieszka Askay

    No, ale jak to przeszło?!? Przeszło? Ależ proszę Myszy, zgłaszam veto.
    A tak poza protokołem: do tej pory dzień po dniu sprawdzam box office filmu i upewniam się coraz bardziej, że sequela nie będzie :( całe gro luda się na tym filmie nie poznało :(
    Czy Mysza będzie ściągać oryginalne DVD/BluRay?

  • Przeszedł high emocji. Ale sympatia nadal pozostała. Liczę na to, że jak kupię BluRay (pierwszy BluRay ever, do tej pory Mysz się wzbraniała, ale dla MUNCLE – i dodatków! – wydam każde pieniądze!) to mi trochę wróci :3 Wciąż mam zanotowane pomysły na kilka fanficów i fajnie by było je jednak kiedyś napisać :)

  • Agnieszka Askay

    No dobrze, przesunięcie środka ciężkości jestem w stanie zrozumieć ;) Podzieli się Mysza wrażeniami z oględzin płytki (jak mniemam ściąganej spoza granic naszym pięknych)?

  • Och, z pewnością. Nie wiem natomiast czy będzie sprowadzane, bo zamówiłam sobie BluRaya u Lubego w ramach prezentu na Gwiazdkę. Ale znając go, pewnie będzie kupował na Amazonie. Niemniej, Mysz na pewno będzie donosić o wrażeniach z powtórnego seansu :)

  • Agnieszka Askay

    Już się nie mogę doczekac :)