Krótko o nominacjach do Złotych Globów. Czyżby zmiana warty?

Mysz w paru słowach podsumowuje swoje przemyślenia po ogłoszeniu tegorocznych nominacji do Złotych Globów.

Usiadłam do napisania czegoś o nominacjach do Złotych Globów… i łapki mi opadły. Przykro mi donosić, ale dzisiaj Mysz po raz kolejny przegrała z wszechogarniającym uczuciem beznadzieji. Tak więc zamiast długiej, analitycznej notki, macie wrażenia gryzonia w skrócie, cobyśmy mogli się razem posmutać lub popiszczeć :)

  • Hegemonia Netflixa rozpoczęta (tuż za nim HBO, Starz, Amazon i FX) – nieźle biorąc pod uwagę, że House of Cards, niczym kometa, wkroczyło na scenę zaledwie 3 lata temu (przy czym w tym roku zostało dość dokumentnie olane), rozpoczynając oryginalne seriale Netflixa. Nominacje do najlepszych komedii też zdominowały internetowe „stacje” + HBO. Oj, zmienia nam się nieco krajobraz nagród, zmienia :)
  • Programy NBC nie dostały żadnej nominacji, za to The CW (znane z gołych klat i porąbanych fabuł – oraz braci Winchesterów) kolejny raz – po zeszłorocznych ukłonach dla Jane the Virgin – dostaje 2 nominacje (znów dla JtV i Crazy Ex-Girlfriend).
  • Ciekawe roszady w kategoriach dramatycznych – zniknęło uznane w zeszłym roku The Affair (podobno znacznie lepsze w s2), a zastąpiło je Mr. Robot (ukochane przez Mysz, z nominacjami zarówno dla Ramiego Maleka, jak i Christiana Slatera, pierwsza w jego niemałej-już karierze! :3 ). Intrygują też ukłony dla Outlandera, o którym Mysz prawie w ogóle nie słyszy, od czasu premiery, oraz brak większych ukłonów dla Empire.
  • Przyznać trzeba, że tegoroczne nominacje wreszcie nieco rozruszały towarzystwo, zwłaszcza w kategoriach telewizyjnych (filmowe to w dużej mierze przymiarka do Oscarów, choć i tak fajnie, że wyszczególniono kilka mniej głośnych tytułów, jak Room czy Spotlight). Myszę jednak cieszą przede wszystkim nominacje dla wielu nowych lub względnie nowych produkcji: Mr. Robot, Crazy Ex-Girlfriend, American Crime, Flesh & Bone, Narcos, Grace & Frankie, Master of None, Blunt Talk, Transparent, Bloodline, Casual, Mozart in the Jungle, kolejny sezon Fargo, nawet Jane the Virgin czy Outlander
    Jasne, niektóre z tych produkcji dostały po zaledwie jednej nominacji (często dla aktora/aktorki), ale mimo to wydaje mi się, że dawno nie mieliśmy takiej różnorodności w tytułach. Odnoszę wrażenie, że Hollywood Foreign Press Association wreszcie poszło po rozum do głowy i przestało „nadganiać” zeszłoroczne hity, a zaczęło próbować -tworzyć- własne trendy, tak jak to kiedyś zrobili przyznając dwie statuetki debiutującemu Brooklyn Nine-Nine; próbują rozpoznawać wartościowe produkcje – oraz aktorów i twórców – w momencie gdy są oni na fali wznoszącej, a nie u kresu swej świetności. Jest wciąż kilku znanych faworytów (Girls, Game of Thrones, ukochane przez fanów Orange is the New Black), ale nawet wśród wyjadaczy coś się ruszyło – widać to chociażby po zaskakującym braku nominacji dla Mad Men, które zakończyło swoją kadencję na bardzo wysokiej nucie, czy braku worka nominacji dla House of Cards, The Good Wife czy The Americans.
  • Aha i byłabym zapomniała: EVA GREEN DOSTAŁA NOMINACJĘ ZA PENNY DREADFUL. FUCKING FINALLY! ^_^ *tańczy*
  • Kogo, zdaniem Myszy, zabrakło:
    – Jessici Jones (I will fight you on this)
    – Jamesa Spadera za The Blacklist (co ten facet wyprawia w tym serialu… serio, Mysz bije pokłony)
    – Fresh Off the Boat (Constance Wu, srsly!)
    – Penny Dreadful (szczerze uważam, że s2 powinien dostać nominację za best drama – a może miniseries? – albo chociaż za scenariusz)
    – … i oczywiście Myszy Niedoceniony Czempion od 2011 roku – Shameless (ALL THE FUCKING AWARDS).

Uwagi na marginesie:

  • Mad Max: Fury Road nominowany jako Best Drama. Kwikłam, ale cholera… kibicuję. Na pohybel wszystkim, którym się film nie podobał. I Millerowi też kibicuję, a co! :P
  • Kibicuję również Trainwreck i Amy Schumer. Również na pohybel :P
  • Dawno tak nie olałam nominacji filmowych (pewnie dlatego, że większości z nich wciąż nie miałam okazji zobaczyć). W sumie oprócz Redmayne’a (jestem nieobiektywna – in my book he deserves all the awards), kibicuję tylko Paulowi Dano za Love & Mercy. Wybitna rola. Rzekłam.
  • Czy możemy porozmawiać o aktorkach nominowanych w tym roku? Każda w innym wieku, o innym spektrum talentów, innej urody, innego koloru skóry… cóż za cudowny przekrój przez wachlarz kobiecości. Naprawdę, dawno nie mieliśmy takiego wspaniałego zbioru :3
  • Lady Gaga nominowana za AHS: Hotel. Grrrrl, work! *pstryka palcami w kształt litery Z* Which reminds me: Mysz musi maratonem nadgonić cały s5. Ha, może nawet narodzi się z tego jakowaś notka.

A jak Wasze wrażenia? Czy Waszym zdaniem kogoś w tym roku zabrakło? A może ktoś niesłusznie dostał ukłon HFPA?… Mysz chciałaby wiedzieć, co Wy sądzicie :)

  • Łukasz Świniarski

    Zabrakło moim zdaniem takich seriali Netflixa jak Jessica Jones, Sense8, Daredevil. Cieszę się bardzo z nominacji dla Fargo w kategorii najlepszy mini serial :D Mam nadzieję, że Kirsten Dunst dostanie za rolę w tym serialu Złotego Głoba, bo jest rewelacyjna po prostu (jak cały sezon zresztą).